Ze względu na koniec roku akademickiego dziś bedzie tylko polsku.
Nareszcie wakacje.Przynajmniej te z przydziału uniwersyteckiego. Bo ani znajomi,ani reszta świata wakacji od siebie nie chcą mi udzielić.Ale w końcu lepsze to od nudy,więc nie bede marudzić
Może niedługo wprawię łapę w ruch, bo nie dość, że zaniedbuję warsztat to mi jeszcze deviant pajęczyną zarasta.But first....
(no tak,mialo nie być po angielsku)
Ale narazie ... czekają na mnie gruszki w occie,burza mózgów i czas wielkich podsumowań w niewielkim gronie.
Dzięki za pamięć,oglądactwo czy jakiekolwiek kommenty










--
we kill everyone with arrowheads.
Thanks for the
Bealtful your art!
--
sprzedaj mnie wiatrowi....sell me to the wind
--
Somewhere at the end of time it begins to rain.
--
sprzedaj mnie wiatrowi....sell me to the wind
[link]
--
wszystko albo nic. 'jedno życie jedna śmierć'
all or nothin'. one life one death
Previous Page12345...Next Page